Królowa Holandii Kiedy się urodziła, żył jeszcze jej przyrodni brat Aleksander, z małżeństwa jej ojca z Zofią Wirtemberską, i Wilhelmina nie była brana pod uwagę jako przyszła królowa. Jednak jej ojciec przeżył swego syna i zmarł, kiedy dziewczynka miała 10 lat. Na skutek zmian w prawie mogła objąć tron, jednak do uzyskania przez nią pełnoletniości władzę sprawowała jej matka (jako regentka).
W 1901 poślubiła Henryka, księcia Meklemburgii-Schwerinu, o którym mówiono, iż był playboyem i alkoholikiem. Podobno ją zdradzał i miał kilkoro nieślubnych dzieci. Ich jedyne dziecko – Juliana – przyszło na świat 30 kwietnia 1909. Dzień ten był uroczyście świętowany w Holandii, a narodziny Juliany zostały – jak się uważa – odebrane jako cud.
II wojna światowa 10 maja 1940 wojska hitlerowskich Niemiec uderzyły na Holandię. Królowa Wilhelmina chciała zostać w kraju – planowała przeniesienie się na południe, do Zelandii, gdzie mogłaby koordynować działania własnych wojsk w oparciu o bazę w miejscowości Breskens, w oczekiwaniu na nadejście alianckiej odsieczy tak, jak król Belgii, Albert I zrobił w czasie I wojny światowej.