Marcina w Jarocinie. Kolejnym Radolińskim, który wiódł nietuzinkowe życie był Jan Ignacy Radoliński (1769 – 1845), syn brata Józefa Stanisława – Andrzeja. W wieku 20 lat został on mianowany przez Fryderyka Wilhelma II podporucznikiem Regimentu Korpusu Gwardii. Na wieść o rozpoczęciu insurekcji kościuszkowskiej porzucił służbę i wyruszył w podróż po Europie, która zaprowadziła go do Paryża. Został tam przedstawiony Napoleonowi Bonaparte. Gdy ten pojawił się ze swym wojskiem w Poznaniu, Radoliński zaoferował mu swą służbę. Był posłem Sejmu Księstwa Warszawskiego. Po śmierci Jana Radolińskiego Jarocin i okalającego go wsie odziedziczył jego najstarszy syn Franciszek. Zmarł on bezpotomnie w wieku 46 lat. Teraz panowanie nad rodzinnymi włościami przejął jego brat Ignacy (1871 – 1825). Ożenił się on ze swoją kuzynką Anną Kwilecką (córką Wirydianny i jej pierwszego męża Macieja Kwileckiego). Nie była to odosobniona praktyka w tamtych czasach.