W szerszym gronie nigdy się do tego nie przyznawała będąc wzorem do naśladowania szczególnie dla dam w Warszawie, które doceniały jej znajomości i wytrawny gust. Fiszer zginął w 1812 roku w czasie odwrotu spod Moskwy. Pod koniec życia, Wirydianna spisała swe barwne wspomnienia. Przez ponad sto lat pozostawały one nieznane dla świata. Zapomniany blask życiu Wirydianny przywrócił Edward Bernard Raczyński (prezydent Polski na uchodźstwie w latach 1979 – 86), który przetłumaczył spisane w języku francuskim wspomnienia swej krewnej na język polski.

Jan Radoliński (1726 – 1796) skupił się na przywróceniu podupadającemu Jarocinowi blasku. Miasto trawione przez pożary, zarazy oraz wojny potrzebowało by tchnąć w nie ducha reform. Radoliński nakazał skrupulatne ściąganie podatków z mieszkańców, bez względu na ich pokrewieństwo i powiązania. Zakazał spożywania alkoholu w czasie sądowych rozpraw(!). Nakazał również zbudowanie szkoły powszechnej. U króla Stanisława Augusta uzyskał pozwolenia na zwiększenie liczby jarmarków miejskich, dzięki którym wzrastały wpływy do budżetu miasta. Jan Radoliński spędzał wiele czasu w klasztorach na modlitwie i zadumie. W latach 1773 – 75 z własnych środków opłacił remont kościoła pw. Św.