Wszyscy żołnierze Legionu, poza oficerem łącznikowym, kwatermistrzem i 3 podoficerami, byli Łotyszami. Formalnie Legion wchodził w skład Legionu Łotewskiego SS, podlegając inspektorowi generalnemu Legions-Brigadeführerowi der Waffen-SS Rūdolfsowi Bangerskisowi, który odwiedził łotewskich lotników jeszcze na przełomie lutego i marca. Na czele Legionu 17 sierpnia stanął ppłk J. Rucels. Od 15 września dowódcą był ppłk Nikolajs Bulmanis. Jednakże faktycznie Legion istniał jedynie na papierze. 21 września przybyły ostatnie uzupełnienia. Ogółem w ośrodku szkoleniowym w Liepāja-Grobiņa zostało przeszkolonych 6 grup łotewskich lotników (140 osób, wśród których było 50 b. pilotów łotewskich sił lotniczych, 50 członków b. organizacji paramilitarnej Aizsargi i 40 przedwojennych członków aeroklubów). 29 września miejsce stacjonowania Legionu zostało ostrzelane przez sowiecką artylerię rozmieszczoną za rzeką Dźwiną, dlatego Łotysze przenieśli się na lotnisko na wschód od miasta Tukums. Na przełomie września i października silnie wspierali walki obronne Grupy Armii "Północ". 6 i 7 października miały miejsce ostatnie loty bojowe Legionu. 8 października na Gotlandię zbiegł samolotem Hs 126 kpr. Zanis Tamsons, zabierając ze sobą mechanika. Następnego dnia Legion przeleciał do ośrodka szkoleniowego Liepāja-Grobiņa, a stamtąd do Prus Wschodnich.