W marcu 2005 w Boliwii doszło do kolejnych protestów przeciw rządowej polityce gazowej. Opozycja i rdzenni mieszkańcy kraju, którym przewodził Evo Morales domagali się podwyższenia podatków dla zagranicznych firm wydobywających gaz do poziomu 50%. Tymczasem rząd przewidywał ich podwyżkę z poziomu 18% do wysokości 32%. W sytuacji ciągłych demonstracji, 7 marca 2005 prezydent Carlos Mesa złożył swoją rezygnację z urzędu. Argumentował to niemożnością kierowania krajem z powodu ciągłych blokad i strajków"Bolivia leader quits amid protest", BBC News, 7 marca 2005, [dostęp 27 maja 2009].. Jednakże już następnego dnia parlament jednogłośnie odrzucił rezygnację głowy państwa"Mesa to stay on as Bolivia leader", BBC News, 9 marca 2006, [dostęp 27 maja 2009]..

Protesty w Boliwii przybrały ponownie na sile na początku czerwca 2005. Demonstranci domagali się nacjonalizacji przemysłu gazowego oraz reform zapewniających ludności autochtonicznej większy wpływ na sprawowanie władzy"Protests deepen in Bolivian city", BBC News, 6 czerwca 2005, [dostęp 27 maja 2009]..