Życie i śmierć „Idy” Na prawym nadgarstku „Idy” znajduje się wypukłość zbudowana z kości o strukturze gąbczastej. Wznosi się ona na 4 mm powyżej normalnego poziomu kości, przez co prawe przedramię jest o blisko 10 mm krótsze od lewego. Mikrotomografia komputerowa dowodzi, że jest to kostnina, a nie rosnący guz. Obecność kostniny świadczy, że zwierzę doznało bardzo poważnego urazu. W momencie wystąpienia kontuzji proksymalne połączenia stawowe kości śródręcza oraz dystalne połączenia stawowe kości promieniowej i łokciowej wciąż były chrzęstne i ostatecznie weszły w skład kostniny. Ankyloza doprowadziła do znacznego unieruchomienia nadgarstka. Mobilność ręki ograniczało nie tylko zwyrodnienie, lecz także wywołany kontuzją ból.

Franzen i współpracownicy (2012) spekulują nad możliwą przyczyną urazu „Idy” i przedstawiają jeden z możliwych scenariuszy. Złamany nadgarstek sugeruje, że „Ida” próbowała podeprzeć się przy upadku, natomiast dotkliwość kontuzji, że nastąpił on z dużej wysokości. Wiek zwierzęcia – kilka miesięcy – sugeruje, że nie znajdowało się już pod ścisłą kontrolą matki. Przypuszczalnie zaczynało samodzielnie eksplorować nadrzewne otoczenie i spadło na ziemię, łamiąc nadgarstek. „Ida” prawdopodobnie nie była już w stanie wspinać się na drzewa, więc z konieczności pozostała na ziemi.