Zaproponowano mu pozostanie we Włoszech, lecz Jurczenko zażądał wywiezienia za Ocean do USA. Szef rzymskiej placówki Centralnej Agencji Wywiadowczej porozumiał się z kierownictwem w Langley (siedziba CIA), przekazując, że Jurczenko podał informację o dwóch radzieckich kretach, człowieku o ps. „Robert” oraz pracowniku Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.
Jednym z pierwszych czytelników raportu przysłanego przez szefa rzymskiej placówki CIA był Aldrich Ames, funkcjonariusz kontrwywiadu CIA oraz kret KGB od 1985 roku. Po przewiezieniu Jurczenki do centrali CIA, Langley, Ames był także pierwszym funkcjonariuszem CIA, który przesłuchiwał Jurczenkę, a następnie poinformował o zeznaniach Jurczenki swojego oficera prowadzącego z KGB. Wiadomości przekazane przez Jurczenkę doprowadziły do zdemaskowania Ronalda Peltona, analityka z NSA sprzedającego informacje wywiadowcze wywiadowi radzieckiemu, oraz byłego pracownika Centralnej Agencji Wywiadowczej Edwarda Lee Howarda. Przedstawił wiarygodną wersję tajemniczej śmierci podwójnego agenta Nicholasa Shadriana, który zmarł w 1975 roku. W rozmowach z przesłuchującymi go agentami CIA i FBI Jurczenko określił sprawę , radiooperatora Marynarki Wojennej USA (US Navy), jako jedną z najważniejszych w historii KGB.