Warte podkreślenia jest to, że zaopatrzenie dostarczano nie tylko w formie zrzutów z silnikowych samolotów C-47, ale także przy użyciu szybowców wojskowych w ramach operacji Repulse.

Pomimo zrzuconego zaopatrzenia i wsparcia myśliwców bombardujących P-47 Thunderbolt sytuacja obrońców nie uległa dużej poprawie. Spadochroniarze ponosili coraz więcej strat własnych i stracili większość ciężkiego sprzętu. Temperatury wciąż były tak niskie, że zanotowano przypadki przymarzania kół pojazdów do ziemi, a wieże niektórych z niszczycieli czołgów M10 Wolverine przymarzły do kadłuba i nie mogły być obracane. Połowa karabinów nie nadawała się do użytku z powodu zamarznięcia zamkówBeevor, op. cit., Link.

Dzień 24 grudnia minął na ciężkich walkach z Niemcami i bez obiecanej pomocy z zewnątrz. Nacierająca od strony Neufchateau niemiecka 5 Dywizja Pancerna była już tylko 8 km od Bastogne. W Wigilię Bożego Narodzenia wzrósł ponadto dystans dzielący zwykłych żołnierzy i oficerów, kiedy wyższe szarże spożyły w kwaterze dowodzenia generała MacAuliffe'a uroczystą kolację wigilijną, podczas gdy do okopów przywieziono jedynie zamarznięte plastry indyka i zimną kawę. Generał MacAuliffe złożył swoim żołnierzom życzenia świąteczne.