w zamierzeniu ironiczna opowieść o starcu, który – motywowany mentalnością postszlachecką – próbował odtworzyć populację tytułowych dzikich koni. Zbigniew Florczak w recenzji dla „Filmu” pisał: „W tym filmie o dzikich koniach najdłuższa scena dzieje się przy stole i fortepianie. A gdzie są konie?”. Kolejny obraz reżysera, Milczenie (1963) na podstawie powieści Jerzego Szczygła, poświęcony był proboszczowi (Kazimierz Fabisiak), który oskarżył grupę chłopców o zamach na jego życie. Jeden z chłopców, który oślepł, został przez lokalną społeczność uznany za ukaranego przez samego Boga. Milczenie dobrze przyjęła prasa lewicowa, natomiast z oburzeniem odebrały go środowiska katolickie.
Popularność reżysera rosła, a na podstawie spekulacji o jego licznych romansach Kabaret Starszych Panów wymyślił aluzyjną piosenkę Kaziu, zakochaj się, którą zaśpiewała Zofia Kucówna. Zaprzyjaźniwszy się z członkami kabaretu, Kazimierz Kutz odwdzięczył się im reżyserią filmu Upał (1964), lirycznej komedii z udziałem członków formacji. Odbiór Upału był mieszany;