W jednej rurze „mieściło się” więcej niż jedno zaburzenie, w trakcie przemieszczania się fali głowica nadawcza generowała kolejne impulsy, tak że pamięć ta osiągała pojemność do 1024 bitów przypadających na jedną rurę. Pojemność jednej rury ograniczały kłopoty z synchronizacją prędkości dźwięku z częstotliwością zegara i różnice czasu propagacji dźwięku w poszczególnych rurach.
Eksploatacja Zastosowanie rtęci – płynnej, mało wygodnej w użyciu i ciężkiej – podyktowane było faktem, że impedancja akustyczna na styku rtęci z piezoelektrycznymi głowicami – przetwornikami elektroakustycznymi jest bardzo mała, co minimalizuje straty energii. Mimo to i tak w czasie pracy pamięci te – w wyniku wspomnianych strat – nagrzewały się do ponad 40 °C (). Np. pamięć komputera XYZ najlepiej pracowała w pomieszczeniu o temperaturze 30 °C. Pamięci były tanie i łatwe w produkcji, ale kłopotliwe w eksploatacji – wymagały stałej temperatury i były wrażliwe na wstrząsy. Ciągły odczyt i zapis powodował ponadto powstawanie błędów, a uszkodzenia mechaniczne (nieszczelności) – groziły zatruciem oparami rtęci, zwłaszcza zważywszy na nagrzewanie się urządzenia.