Reaktor samoczynnie się wyłączył, jednakże na skutek przecieku w pomieszczeniu reaktora wytworzyła się duża ilość skażonej radioaktywnie pary wodnej, a temperatura w przedziale reaktora osiągnęła 140 °C. Promieniowanie w pomieszczeniu kontrolnym wzrosło do 50 R/h. Aby uniknąć stopienia rdzenia reaktora, którego paliwo osiągnęło temperaturę 800 °C, w ciągu paru godzin marynarze zbudowali i uruchomili prowizoryczny układ chłodzenia wykorzystujący zgromadzoną w okręcie wodę pitną, pracując w normalnie niedostępnej – zamkniętej przestrzeni reaktora na zmiany trwające 5–10 minutReistad, Ølgaard: Inventory and source term evaluation of russian nuclear power plants, s. 12–13.. Jedną z możliwych przyczyn przecieku było omyłkowe poddanie układu chłodzenia działaniu ciśnienia 400 atm – dwukrotnie przewyższającego dopuszczalne normy – w czasie poprodukcyjnych testów okrętu, co mogło uszkodzić lub osłabić system obiegu pierwotnego. Według oficjalnego wyjaśnienia przyczyną awarii były niedociągnięcia w pracy spawalniczej w trakcie budowy okrętu. Odkryto, że podczas instalacji przewodów głównego systemu chłodzenia spawacz nie pokrył azbestem powierzchni odkrytych rur (wymaganego do ochrony przewodów przed przypadkowym narażeniem na iskry spawalnicze) z powodu niedostępności miejsca pracy.