Po spaleniu wsi żołnierze NSZ zrabowali przedmioty należące do mieszkańców na furmanki. Następnie wycofali się w kierunku wsi Sielec.

23 czerwca 1945 pismo NSZ, „Szczerbiec”, przyznało, iż zbrodni w Wierzchowinach dokonał oddział NSZ. Na łamach gazety stwierdzono, iż był to akt walki z „hajdamackim pasożytem”, zapowiedziano, w razie potrzeby, kolejne takie akcjeG. Motyka, R. Wnuk, Pany i rezuny: współpraca AK-WiN i UPA 1945-1947, Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 1997, s. 151–152.. W meldunku z 17 czerwca 1945 roku Roman Jaroszyński „Roman”, uczestnik akcji, wskazał, że w Wierzchowinach zostało wymordowane 194 osób pochodzenia ukraińskiego, z kolei 21 czerwca w raporcie sytuacyjnym szef Akcji Specjalnej Komendy Ziem Wschodnich NSZ Zygmunt Wolanin „Zenon” poinformował przełożonych, że Zjednoczone Oddziały NSZ „dokonały likwidacji wsi ukraińskiej Wierzchowiny, likwidując 396 osób”.

Badanie przebiegu zbrodni Komisja badająca wydarzenia w Wierzchowinach nie zarządziła ekshumacji masowego grobu ofiar, a jedynie otwarcie jednej z mniejszych mogił, w której znaleziono jedynie dwa ciała, w tym jedno pozbawione głowy.