Kilkakrotnie był aresztowany, m.in. w mieszkaniu Browarczyków w Wejherowie, 1 lutego 1943 w Gdyni, a 10 lutego 1944 na pogrzebie dziadka w Kartuzach, przebywał w różnych więzieniach gdańskich, a 22 marca 1944 został osadzony w Stutthofie. Tam trafił do kolonii pracy, gdzie przebywał do wyzwolenia obozu przez Armię Radziecką 9 maja 1945. Wówczas wrócił do Wejherowa i zamieszkał przy Rynku, pod nr. 7. Podczas wojny stracił większość swych rękopisów i archiwum, a część dokumentów był zmuszony odtwarzać.
Pierwsze lata powojenne Po wojnie znalazł się w Spółdzielni Wydawniczej Zrzesz Kaszëbskô, założonej 30 września 1945, oraz w kolegium redakcyjnym pisma, wznowionego w Wejherowie. Do marca 1947 był redaktorem Chëczy, dodatku literacko-naukowego Zrzeszy Kaszëbskiej, oraz jej kierownikiem administracyjnym, działał w Związku Byłych Więźniów Politycznych, w którym w latach 1945-46 był wiceprezesem koła w Wejherowie, w Związku Uczestników Walki Zbrojnej o Wolność i Demokrację oraz w Związku Zawodowym Pracowników Przemysłu Poligraficznego. Był też ławnikiem.