Oprócz PAU oraz PTChem, prof. Sucharda był członkiem Akademii Nauk Technicznych, Warszawskiego Towarzystwa Naukowego, Lwowskiego Towarzystwa Naukowego, członkiem założycielem Wrocławskiego Towarzystwa Naukowego.

Cechowały go ogromne siły witalne. Na uczelni spędzał dziennie około dziesięciu godzin, cały czas będąc w ścisłym kontakcie ze współpracownikami. Sam eksperymentował, projektował i ulepszał aparaturę, samodzielnie wykonując wiele złożonych szklanych zestawów. Nie był przy tym pracoholikiem. Późnym popołudniem rozpoczynał swoją prywatną część życia, równie intensywną. Był bardzo rodzinny, uczestniczył w bogatym życiu towarzyskim. Był samoukiem-pianistą i znakomitym brydżystą. Przed wojną w 1939 roku uprawiał tenis i narciarstwo; był hipnotyzerem i różdżkarzemWspomnienia Anny Suchardy-Sobczyk, rękopis nieopublikowany..

Był żonaty z Marią z domu Wiśniowską. Miał dwoje dzieci: syna Jerzego, żołnierza wywiadu AK, wykładowcę podchorążówek, który 11 marca 1944 roku w wieku 24 lat został zamordowany na ulicy przez dwóch policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej, oraz córkę Annę Suchardę-Sobczyk, dr chemii, żonę chemika prof. Lucjana Sobczyka.

Zmarł 26 lipca 1947 roku we Wrocławiu po ciężkiej chorobie nerek, której nabawił się w czasie pobytu w więzieniu. Został pochowany na cmentarzu św.