Zadaniem twórcy kolońskiego krucyfiksu mistycznego była zgodna z doloryzmem myśl mająca na celu jak najbardziej poruszyć odbiorcę za pomocą podkreślenia cierpienia i śmierci Chrystusa. Dramatycznie przedstawiona śmierć Chrystusa wywoływała bezpośrednio silny odzew uczuciowy – emocjonalne przeżycia i mistyczne współcierpienie. Takie przedstawienia miały ścisły związek z czternastowiecznym mistycyzmem, którego krzewicielami były środowiska zakonne. Dominikanin Henryk Suzo pisał wówczas: Gdybym wisiał na wysokiej gałęzi krzyża z nieskończonej miłości do Ciebie i wszystkich ludzi, całe moje ciało zostało boleśnie skrzywione..., bo moja boska głowa pochyliła się z bólu i cierpienia, moja czysta barwa wyblakła. Patrz moje piękno umarło zupełnie i całe, tak jak gdybym nie był piękną mądrościąJan Białostocki, Sztuka cenniejsza niż złoto, Warszawa 1963, t. 1, s. 264.
Charakterystyczny kształt krzyża, którego ramiona są silnie wygięte nawiązuje do drzewa poznania dobra i zła, z którego Adam i Ewa skosztowali owoc popełniając tym samym grzech pierworodny. Stąd też dzieło kolońskie wytworzyło odmianą krucyfiksu mistycznego nazwanego krucyfiksem widlastym.