Incydent z ukraińską milicją był zapowiedzią ciężkiej eksterminacji Polaków na Wołyniu.

1943 czerwiec – ukraińscy nacjonaliści wymordowali nieomal całą polską ludność Dermanki, wioskę i plebanię spalili, a kościół rozebrali.

1944-1945 odbywał liczne „podróże apostolskie” po Wołyniu, a także m.in. do Wilna, Leningradu i Lwowa.

1945 po lutowej konferencji jałtańskiej i podjętej na niej decyzji wielkich mocarstw o przesunięciu na zachód granic Polski nastąpiły masowe akcje repatriacji Polaków z terenów przyznanych radzieckiej Ukrainie. Ta ekspatriacja (wykorzenienie) przebiegała w 1945 i 1946 r. wiosną wyjechał ze Lwowa na Zachód, tj. do pojałtańskiej Polski, ojciec Serafina Kaszuby z dwiema córkami – siostrami zakonnika. 11 sierpnia w Zdołbunowie o. Serafin wysiada z wagonu repatriacyjnego, by pozostać wśród tych, którzy nie wyjechali do Polski. w sierpniu z „pełnym prawem na całą diecezję łucką” podejmuje pracę na „spalonej ziemi” wołyńskiej, wśród zdziesiątkowanej ludobójstwem ukraińskim ludności katolickiej. w sierpniu w urzędzie repatriacyjnym w Równem uzyskał obywatelstwo radzieckie.