W 1691 roku Engelbert Kaempfer odwiedził Edo, w ramach corocznej misji holenderskiej. Kaempfer opisywał Japonię za wczesnych rządów Tsunayoshiego Tokugawy. Kiedy holenderska misja dotarła do Edo w roku 1692, poproszono o audiencję z siogunem. Uzyskanie zgody na audiencję znacznie przedłużyło się z powodu wybuchu pożaru w Edo, który zniszczył blisko 600 domostw. Tsunayoshi przyjął Holendrów siedząc za czerwoną kotarą w towarzystwie kilku kobiet. Zainteresował się zachodnią kulturą, prosząc gości m.in. o rozmowę i śpiew, by mógł poznać zachowanie ludzi Zachodu.
Jeden z buddyjskich mnichów zarzucił Tsunayoshiemu, że nie ma męskich potomków, ponieważ w życiu przeszłym zabił za dużo istot żyjących. Tsunayoshi uznał swoją winę i przyrzekł, że w życiu obecnym zadba o życie istot żywych. Ponieważ urodził się on w roku psa (według chińskiego kalendarza), zatroszczył się w pierwszym rzędzie o psy, zyskując sobie pejoratywny przydomek Inu-Kubō (psiego sioguna). W 1687 roku ukazał się edykt (a wkrótce inne przepisy) dotyczący ochrony zwierząt, a w szczególności psów. Ludzie, którzy źle obchodzili się z psami byli surowo karani. Tsunayoshi nakazał odnosić się do psów z szacunkiem, używając określenia „szanowny panie psie” (o-inu-sama). Przepisy te wywołały niezadowolenie, ponieważ w Edo było dużo bezdomnych psów.