Po powrocie z internowania Wacław Sierpiński odwiedził Lwów, ale po zapoznaniu się ze stanem miasta, nie wrócił na swoje stanowisko na Uniwersytecie. Postanowił opuścić Lwów i przeprowadzić się do Warszawy, zabierając wielu swoich asystentów. W tej sytuacji istniała realna obawa, że w mieście zabraknie nauczycieli matematyki. W 1919 roku zmarł Puzyna, a przeniesiony z Kijowa Eustachy Żyliński nie był w stanie sam prowadzić wykładów. W 1920 zmarł także Janiszewski, po śmierci którego w końcu zaproponowano pensję i katedrę Steinhausowi.
Steinhaus wahał się, kiedy został poproszony o pomoc w odbudowaniu placówki, jednak poczuł się zobowiązany swoją niedawną habilitacją. Postanowił porzucić karierę w sektorze prywatnym, powrócić na Uniwersytet i namówić do przeprowadzki i współpracy przyjaciół z krakowskiego środowiska naukowego.
Nowe pokolenie wykładowców Aby przywrócić przedwojenną społeczność matematyków, Steinhaus otrzymał katedrę matematyki na Uniwersytecie Jana Kazimierza i postanowił stworzyć dla niej nowy zespół pracowników naukowych.