Ponadto w czasie powstania w Warszawie najbliżej usytuowane wobec Krakowa oddziały Armii Czerwonej znajdowały się dopiero w okolicach Rzeszowa. Nie można więc było liczyć na potencjalne wsparcie żołnierzy radzieckich, tak miano na to nadzieję, gdy ci stali w prawobrzeżnej części Warszawy. W obawie przed powstaniem Gestapo zleciło obławę na mieszkańców Krakowa. Była to największa łapanka podczas okupacji niemieckiej na terenie Polski. Ludzi łapano na ulicach Krakowa i wyciągano ich wprost z mieszkań. Nie sprawdzając dokumentów i nie rewidując, ładowano aresztowanych na samochody i zawożono do tymczasowych zbornych punktów lub też prosto do obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Aresztowano wówczas 15 tys. osób, nadwyrężając bardzo skutecznie strukturę Armii Krajowej. Akcję tę nazwano w Krakowie „Czarną Niedzielą”. Można przypuszczać, iż ta sytuacja miała duży wpływ na decyzję o nieprzeprowadzeniu powstania w KrakowieStanisław Dąbrowa-Kostka (1972).. „Czarną Niedzielą” wykluczono m.in. niezbędny element zaskoczenia. Niezwykle szanowany przez Polaków arcybiskup książę Adam Stefan Sapieha, pod nieobecność kardynała i Prymasa Polski Augusta Hlonda pełniący w okupowanym kraju funkcję faktycznego duchowego przywódcy, znany ze swojej nieustępliwości wobec Niemców i personalnie wobec Hansa Franka, był przeciwnikiem powstańczego zrywu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Powstanie krakowskie (1944) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.