W czasie pobytu na Pomorzu generał zaskarbił sobie znaczną popularność społeczeństwa, pomimo apodyktycznego podejścia w stosunku do niektórych podwładnych oraz prób wpływania na kształt treści ukazujących się w lokalnych mediach.
W okresie II RP został osadnikiem wojskowym w powiecie brzeskim.
1 września 1939 objął dowództwo Grupy Operacyjnej „Piotrków”, wchodzącej w skład Armii „Łódź” (6 września przemianowana na Grupę Operacyjną gen. Thommée). 7 września objął dowództwo nad Armią „Łódź” i skierował się ku Warszawie.
Po ciężkich walkach i nieudanej próbie przebicia się do Warszawy, generał podjął decyzję o skierowaniu Armii do Twierdzy Modlin. 13 września w Ołtarzewie odniósł lekką ranę od ostrzału niemieckiej artylerii, co jednak nie przeszkodziło mu w dotarciu jeszcze tego samego dnia wraz z podległymi oddziałami do punktu docelowego, gdzie przejął zadanie obrony twierdzy. Od 18 września trwały ataki na Modlin. 29 września, w związku z wyczerpaniem zapasów żywności, wody, lekarstw i amunicji zdecydował się na kapitulację. Akt kapitulacji przewidywał, że żołnierze nie będą traktowani jako jeńcy, lecz po złożeniu broni zostaną zwolnieni do domów, czego Niemcy nie dotrzymali i zwolnili żołnierzy dopiero w połowie listopada.