Pierwsza z eksplozji nastąpiła, gdy ok. 15 minut po wybuchu pożaru wybuchła beczka AP. Pracownicy zaczęli uciekać, na piechotę lub samochodami. 75 z 77 pracowników uciekło z miejsca pożaru. Z dwójki pozostałych jeden pozostał, by powiadomić straż pożarną, drugi poruszający się na wózku inwalidzkim nie mógł uciec. Robotnicy z pobliskiej fabryki pianek również uciekli po pierwszej eksplozji.
Ogień rozprzestrzenił się i sięgnął stosu beczek, wywołując drugą eksplozję. Potem ogień skierował się do okolic magazynów wypełnionych aluminiowymi zbiornikami na AP. Nastąpiły dwie małe eksplozje, a potem piąta - najpotężniejsza, około czterech minut po pierwszej. Po eksplozji pozostało już mało paliwa w fabryce i ogień zaczął wygasać, nie licząc kuli ognia generowanej przez pęknięty gazociąg biegnący pod fabryką. Dopływ gazu zamknięto około godziny 13.00.
W sumie nastąpiło siedem eksplozji: dwie największe (druga i piąta) wywołały wstrząsy o sile kolejno 3.0 i 3.5 w skali Richtera. Ogień pochłonął około 8,5 milionów funtów paliwa.