Bliskość byłej granicy niemiecko-sowieckiej z lat 1939–1941 pomagała natomiast uśpić czujność ofiar, uwiarygodniając niemieckie zapewnienia, że Sobibór jest jedynie obozem przejściowym, z którego Żydzi będą kontynuować podróż do „pracy na Wschodzie”.
Historycy nie są zgodni, czy przeznaczeniem obozów w Bełżcu i Sobiborze od samego początku była eksterminacja wszystkich Żydów z Generalnego Gubernatorstwa, czy też pierwotnie planowano je wykorzystać wyłącznie do wymordowania Żydów z dystryktu lubelskiego. Pewnym jest natomiast, że podczas konferencji w Wannsee w styczniu 1942 roku przedstawiciele Generalnego Gubernatorstwa uzyskali zgodę, aby „ostatecznym rozwiązaniem” objąć w pierwszej kolejności tamtejszą ludność żydowską. Kierowanie eksterminacją polskich Żydów, której nadano kryptonim akcja „Reinhardt” (Einsatz Reinhardt), Himmler powierzył Globocnikowi. Za początek akcji uznawany jest 17 marca 1942 roku, kiedy to z gett w Lublinie i we Lwowie skierowano pierwsze transporty do ośrodka zagłady w Bełżcu.