i 60.:

Bolesław Hartung ze Starachowic: został zabity 7 czerwca 1954 poprzez strzał na leśnej drodze. Jan Borowiec, sołtys wsi Rzepin Drugi, został zastrzelony na początku lat 60., gdy próbował wyrwać się zabójcom w obejściu własnego gospodarstwa. Sołtys Jerzy Jan Żaczkiewicz został wyciągnięty z domu 13 grudnia 1957 o 2:00 w nocy., a następnie z owiniętą ręcznikiem głową i łańcuchem na szyi został wyprowadzony na zewnątrz w pobliże studni, gdzie sprawcy ściągnęli mu spodnie do kostek, odsłaniając pośladki, i zamordowali ciosami zadanymi bagnetem w kark. Ciało zostało wrzucone do studni, gdzie rankiem zostało odnalezione przez małoletnią córkę ofiary.

Podczas przesłuchań wyszło na jaw, że rodzina Zakrzewskich praktykowała zaskakujący obrzęd. Na osoby, które w czymś im zawiniły i które mieli zamordować, wydawali wyrok śmierci przy krzyżu i lichtarzach ustawionych na stoliku w pokoju ojca. Miała w tym uczestniczyć także matka Czesława i Adama, Helena Zakrzewska, która podobno brała świece i wypowiadała słowa, np. „Niech Borowiec skapie”. Po roku od wydania wyroku ojciec i syn dokonywali zabójstwa. Helena Zakrzewska nie przyznała się do zarzucanych jej czynów, a żadne inne dowody nie wskazywały, że wiedziała o morderstwach.