22 czerwca 1941 roku nazistowskie Niemcy dokonały inwazji na Związek Radziecki. Na zdobytych terenach niemieckie Einsatzgruppen przystąpiły do masowych egzekucji Żydów. W ten sposób antysemicka polityka III Rzeszy weszła w nową fazę, przekraczając granicę dzielącą dyskryminację i prześladowania od systematycznego mordu. Niedługo później, prawdopodobnie jesienią 1941 roku, na najwyższych szczeblach hitlerowskiego reżimu zaczęła krystalizować się koncepcja „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” poprzez fizyczną eksterminację.
Doświadczenia wyniesione z działań Einsatzgruppen wskazywały, że egzekucje przez rozstrzelanie są trudne do utrzymania w tajemnicy, nastręczają problemów logistycznych oraz oddziaływają negatywnie na psychikę sprawców. Z tego powodu kierownictwo SS zaczęło poszukiwać bardziej efektywnej metody masowego mordu. Po kilku nieudanych eksperymentach uznano, że najbardziej skuteczną techniką uśmiercania jest gazowanie. Późną jesienią 1941 roku mobilne jednostki egzekucyjne zostały wyposażone w specjalne samochody, które pełniły funkcję ruchomych komór gazowych. Metodę tę zastosowano również w ośrodku zagłady w Chełmnie nad Nerem, który rozpoczął działalność na początku grudnia 1941 roku. Jednakże nawet przy użyciu tego typu samochodów Niemcy nie byliby w stanie w krótkim czasie wymordować milionów ludzi.