Z kolei Aleksander Świętochowski upatrywał w zdarzeniach z 25–27 grudnia wyraz zdolności ludzi do najniższych pożądań, a istotę problemu dostrzegał w niemożliwości pokojowego współżycia dwóch różnych kultur. Środkiem zaradczym miała być według niego przymusowa asymilacja Żydów. Pomysł ten został wykpiony przez Prusa w Kronice tygodniowej z 21 lutego 1882 roku. „Tygodnik Ilustrowany” widział przyczyny pogromu w postępującej dezintegracji społeczeństwa, a uczestników zamieszek nazwał „obłąkanymi”Ewa Paczoska, „Lalka”, czyli Rozpad świata... dz. cyt., s. 95.. Z kolei „Przegląd Katolicki” uznał pogrom za dzieło „bezbożników”. „Słowo” natomiast potępiało pogrom, ale uznawało Żydów za współwinnych spotykającej ich wrogościPogrom warszawski w 1881 roku... dz. cyt., s. 273.. Opieszałość wojska w tłumieniu zamieszek spowodowała również powstanie teorii o tym, że cały pogrom był wynikiem prowokacji (jeszcze przed pogromem pojawiały się ostrzeżenia przed możliwą prowokacją antysemicką, płynące od warszawskiego biskupa i rabinatuEwa Paczoska, „Lalka”, czyli Rozpad świata... dz. cyt., s. 91–95.).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Pogrom warszawski w 1881 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.