Eurazja była po prostu beneficjentem geograficznych, klimatycznych i środowiskowych uwarunkowań epoki holocenu, czyli ostatnich 13–15 tysięcy lat. Diamond przypomina, że jedyne zwierzęta przydatne dla ludzkiej gospodarki, jakie żyją na Nowej Gwinei, dostały się tam z Azji wschodniej podczas inwazji ludów austronezyjskich około 4–5 tysięcy lat temu.

Autor pokrótce wyjaśnia dlaczego dominujące potęgi z ostatnich 500 lat były raczej zachodnioeuropejskie niż wschodnioazjatyckie (głównie chińskie i indyjskie). Obszary Azji, gdzie rozwijały się główne cywilizacje Azji, miały geograficzne właściwości prowadzące do powstania wielkich, stabilnych i izolowanych imperiów, które istniały bez zewnętrznej presji i wewnętrznej konkurencji. Ta sytuacja prowadziła do stagnacji i braku ekspansji. Europa była przedzielona barierami geograficznymi i podzielona na rywalizujące ze sobą organizmy polityczne. Była niestabilnym politycznie obszarem nieustannej konkurencji, co sprzyjało powstawaniu i przyswajaniu innowacji (bardzo często importowanych) w technice, polityce i kulturze. W tej sytuacji ekspansja była jedną z metod do uzyskania przewagi nad rywalami.