W przeciwieństwie do nich, mieszkańcy Ameryki, która jest rozciągnięta wzdłuż osi północ-południe musieli w czasie migracji przystosować się do zupełnie nowego środowiska, stref klimatycznych, roślin, a także zwierząt – tam gdzie były dostępne.

Rdzenni Amerykanie np. mieli dostęp do zboża, była nim kukurydza. Ale jest to roślina zawierająca mało składników odżywczych i każde ziarno musi być sadzone osobno, co jest trudnym i wyczerpującym zajęciem. Tymczasem Europejczycy mieli pszenicę i jęczmień, pożywne, odporne i łatwe w uprawie (żeby je zasiać, wystarczy rozrzucić nasiona). Była to przyczyna powstania nadwyżki żywnościowej i szybkiego wzrostu liczby ludności. To spowodowało szybki rozwój gospodarczy, powstawanie wynalazków i rzemiosła, tak samo jak nierówności i podziałów społecznych. Ziarna pszenicy i jęczmienia mogą być nie tylko łatwiej zasiane, również są łatwiejsze w przechowywaniu, w przeciwieństwie np. do bananów. Ponadto na obszarze subsaharyjskim ludzie mieli dostęp głównie do dzikich zwierząt, które nigdy nie poddały się hodowli, a często – jak np. lwy i lamparty – są niebezpieczne. A Europejczycy i Azjaci mieli łatwe do tresury konie i psy, kozy, z których skór robili ubrania, dające mleko krowy i zwierzęta dające mięso takie jak świnie i kury.