Dla zwiększenia siły wybuchu, wolną przestrzeń w galerii i w głównym tunelu na długości 10 metrów wypełniono ziemią. 28 lipca założono i uzbrojono lonty.
Starcie O świcie 30 lipca Pleasants zapalił główny lont. Jednak – podobnie jak wcześniej, na etapie budowy tunelu – pomysłodawca został zlekceważony i otrzymał lonty kiepskiej jakości, które jego ludzie musieli łączyć z kawałków. Gdy po oczekiwanym czasie eksplozja nie nastąpiła, dwaj ochotnicy z 48 pułku wczołgali się do tunelu, stwierdzając, że lont zgasł na jednym z połączeń. Dodali oni nowy odcinek lontu i podpalili. Wreszcie, o 4.44 rano, nastąpiła eksplozja, wyrzucając w powietrze masy ziemi, ludzi i działa. Powstały krater (widoczny do dzisiaj) miał 60 metrów długości, 20 do 25 metrów szerokości i 10 metrów głębokości. 250–350 konfederackich żołnierzy padło ofiarą eksplozji; inni przez pewien czas nie byli zdolni do działania z powodu szoku.