Tanie produkty rolniczo-leśne szerokim strumieniem popłynęły do Holandii, Danii i Szwecji – według kanclerza Oxenstierny tylko sama Szwecja otrzymała przez port w Archangielsku 7000 ton rosyjskiego zboża. Pod koniec lat 20. Rosja była coraz bliżej decyzji o wznowieniu wojny z Rzecząpospolitą.
Rosyjskie plany wojenne zbiegły się w czasie z intensywną akcją dyplomatyczną Szwecji i Francji, które dążyły do stworzenia antypolskiej koalicji. Z powodu niekorzystnego przebiegu wojny trzydziestoletniej zarówno Gustaw Adolf, jak i kardynał Richelieu pragnęli jak najszybciej zakończyć wojnę o ujście Wisły i przerzucić armię szwedzką na teren Rzeszy. Z tego powodu próbowano utworzyć wspólny blok państw prawosławnych, islamskich i protestanckich wymierzony w Rzeczpospolitą. Alians ten utworzyć miały Rosja, Turcja, Tatarzy, Siedmiogród oraz Kozacy zaporoscy.
Antypolskie knowania skupiały się w Stambule, gdzie kierował nimi holenderski rezydent Korneliusz Haga, a wspierał go patriarcha Konstantynopola Cyryl I Lukaris. To dzięki jego zabiegom sułtan już w 1627 roku zdecydował się wysłać do Moskwy swego posła Tomasza Kantakuzena, gdzie złożył on Rosji propozycję sojuszu wymierzonego w Rzeczpospolitą.