Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku ruch wydawniczy nie zamarł, a wręcz przeciwnie – powiększył się. Od 1981 do 1988 roku ukazało się ponad 4,5 tysiąca tytułów książkowych oraz około 2 tysięcy tytułów czasopism. Najwięcej książek i broszur (636 pozycji) ukazało się w 1983 roku. Największy nakład osiągnął wrocławski tygodnik „Z dnia na dzień” (43 tys. egzemplarzy). Pisma studenckie ukazywały się w nakładach od 0,5 do 10 tysięcy egzemplarzy, a uczniowskich do 2 tysięcy egzemplarzy. Największą grupę stanowiły czasopisma ukazujące się nieregularnie. Przypuszcza się, że stały kontakt z wydawnictwami drugiego obiegu w latach 80. miało do 100 tysięcy osób, natomiast do 250 tysięcy osób miało kontakt nieregularny i sporadyczny.
Przełomem było zorganizowanie się w PRL podziemnego ruchu wydawniczego inspirowanego przez ROPCiO i KOR powstałego po Czerwcu '76, we wrześniu 1976 roku. Wtedy to niezależną działalnością wydawniczą zajął się Mirosław Chojecki, który odpowiadał za powielanie Komunikatu „KOR” i Biuletynu Informacyjnego „KOR”. We wrześniu 1977 Chojecki stworzył Niezależną Oficynę Wydawniczą „NOWa”, największe działające poza cenzurą wydawnictwo.