To, że zaczęto ich wręcz utożsamiać z bezwzględnymi zabójcami, było przede wszystkim zasługą sunnickiej propagandy, która wyolbrzymiała ich dokonania na tym polu, dbając by przylgnęła do nich jak najgorsza opinia.
Mimo momentami krytycznej sytuacji ostatecznie nizarytom udało się przetrwać ataki Seldżuków, którzy po śmierci sułtana Muhammada Tapara (pan. 1105–1118) przestali zagrażać ich istnieniu. W tym okresie nizaryci zaczęli powiększać swoje przyczółki w Syrii, gdzie zetknęli się z krzyżowcami. Prawdziwe znaczenie na tym terenie uzyskali oni jednak dopiero wtedy, kiedy w roku 1162 przywództwo syryjskich nizarytów objął Raszid ad-Din Sinan (zm. 1192 lub 1193). Krzyżowcy nazywali nizarytów „asasynami”, co wywodzi się od ich pogardliwego arabskiego określenia „hasziszijja”, „zażywający haszysz”, które w oczach sunnitów miało symbolizować ich bezbożność i amoralność. W Europie asasyni szybko stali się przedmiotem na wpół fantastycznych opowieści, a Raszid ad-Din Sinan na wpół legendarnym „Starcem z Gór”. Ostateczną syntetyczną formę tych historii spopularyzował Marco Polo.