Ponad 5000 osób odniosło rany, z czego 1784 umieszczono w 21 szpitalach w pobliżu. Całkowitemu zniszczeniu uległo ponad 500 domów, a setki dalszych uszkodzeniu, co spowodowało, że 2000 osób straciło dach nad głową. Port uległ zniszczeniu, a wiele zakładów na jego terenie zostało obróconych w gruzy lub spłonęło. Uszkodzeniom uległo ponad 1100 pojazdów, w tym 362 wagony kolejowe; straty szacowano na setki milionów dolarów.
2-tonową kotwicę „Grandcampa” siła eksplozji przerzuciła na odległość 2,7 km, gdzie w miejscu uderzenia o ziemię powstał 3-metrowy lej. Obecnie stanowi centralny eksponat miejscowego miejsca pamięci. Główna kotwica, o wadze pięciu ton, przeleciała 800 m. Płonące szczątki wywołały wiele pożarów, w tym dziesiątków zbiorników ropy, gazów i innych chemikaliów w rafineriach. Pobliskie Galveston tonęło w kłębach czarnego, tłustego dymu, osiadającego na każdej otwartej powierzchni.
Straty wśród strażaków Niektóre przypadki śmierci i zniszczeń w Texas City wiązały się z uszkodzeniem i związanymi z tym pożarami okolicznych zakładów chemicznych (w tym Monsanto i Union Carbide), zbiorników z ropą i innych zakładów w pobliżu miejsca eksplozji.