Nowy rodzaj dinozaura kreowano dzięki tym szczątkom dopiero w 2007.
Budowa thumb|left|Przedstawienie w Field Museum of Natural History w Chicago. Obecne rekonstrukcje przedstawiają zwierzę jako raczej dwunożne Glacialisaurus był potężnej budowy zauropodomorfem.
Jedyna znana kość udowa jest znacznie połamana, co nie przeszkadzało wyróżnić na niej dwóch z sześciu autapomorfii. Pierwszą stanowi wydatny przyśrodkowy grzebień nadkłykciowy, przypominający swój analog u niektórych teropodów, co stanowi efekt konwergencji. Drugą jest wydatny grzebień przywodziciela na kłykciu przyśrodkowym, lepiej rozwinięty niż u innych bazalnych zauropodomorfów. Zachowany fragment kości ma 30 cm, stanowiąc połowę całej długości kości. Kość ma przekrój trzonu szerszy niż dłuższy. Płaska przednia powierzchnia odróżnia go od Saturnalia czy Pantydraco. Na powierzchni dystalnej autorzy zwracają uwagę na dużą bruzdę czaszkowo-ogonową, dzielącą kłykcie przyśrodkowy i boczny, duże i zaokrąglone, boczny bardziej zaokrąglony i bulwiasty. Występuje też głęboki a szeroki dół podkolanowy. Na kłykciu bocznym po tylnej stronie widnieje grzebień piszczelowo-strzałkowy nerkowatego kształtu, szerszy niż dłuższy, podobnie jak u np. melanorozaura czy Antetonitrus.