W czasie postoju „Wilia” osiadła na mieliźnie, z której została zdjęta 1 lipca z pomocą francuskich holowników.
Polska Marynarka Wojenna nie potrzebowała w tym okresie transportowca, w przeciwieństwie do Polskiej Marynarki Handlowej, która nie mogła uzyskać nowych statków, więc 22 maja 1940 Kierownictwo Marynarki Wojennej odstąpiło transportowiec spółce akcyjnej Żegluga Polska (w dzierżawę za symboliczne 1 zł). Mimo podpisania przez Francję zawieszenia broni z Niemcami, udało się uzyskać zgodę francuskich władz kolonialnych na wyjście obu okrętów do 3 lipca 1940 i „Wilia”, pod dowództwem kapitana żeglugi wielkiej Mikołaja Deppisza, z prowizorycznie skompletowaną załogą, dotarła 5 lipca wraz z „Iskrą” do Gibraltaru. Przy tym, ewakuowano z Maroka ok. 200 polskich pasażerów, głównie lotników, którzy znaleźli się tam po klęsce Francji. Pomiędzy 7 a 17 lipca „Wilia” z 262 osobami załogi i pasażerów na pokładzie, z małą prędkością z uwagi na awarie cieknących kotłów (uszczelnianych prowizorycznie mąką ziemniaczaną), przez większość drogi samotnie, ryzykując napotkanie okrętów podwodnych, przeszła do Liverpoolu w Anglii.