Walka zakończyła się masakrą więźniów.

Okolice Zamościa były terenem niezwykle ożywionej działalności partyzantów radzieckich i polskich z AK, AL i BCh. Ich antyniemiecką działalność często nazywa się „Powstaniem zamojskim”. Rankiem 24 lipca 1944 r., w obawie przed okrążeniem, ostatni Niemcy opuścili Zamość. Przedtem ewakuowali cenniejsze rzeczy, a strategiczne obiekty wysadzili. Mieszkańcy Zamościa, szukający swoich krewnych, znaleźli na Rotundzie stos częściowo nadpalonych ciał (ok. 400).