Wyłączono około pięciu tysięcy specjalistów, którzy wraz z rodzinami otrzymali dokumenty pozwalające im na pozostanie w Gdyni.

12 października 1939 roku wysiedlono mieszkańców dzielnicy Orłowo. Około czterech tysięcy osób początkowo zakwaterowano w Chyloni, Grabówku i Witominie. Tam w ciasnych szybko zorganizowanych kwaterach z fatalnymi warunkami sanitarnymi, czekali na pociągi towarowe, które wywiozły ich do Generalnego Gubernatorstwa.

Chaotyczna przeprowadzona akcja uświadomiła Niemcom konieczność lepszej organizacji. Dlatego podwładni Alberta Forstera – Wilhelm Löbsack i SS-Obersturmbannführer dr Sandenberg – opracowali zasady mające wyodrębnić uprzywilejowanych mieszkańców, którym nie groziło wysiedlenie. Byli to Polacy należący przed wojną do niemieckiej organizacji, wychowujący dzieci na Niemców lub używający języka niemieckiego jako ojczystego. Pozostałych podzielono na trzy grupy: