aresztowano około siedemdziesięciu członków Polskiej Armii Powstania. Stale polowano na wszystkich, którzy uciekali i pomagali w ucieczce do Szwecji.
Wysiedlenia
mały|270px|Replika ogłoszenia prezydenta policji, nakazującego gdynianom opuszczenie swoich domów mały|270px|Tablica upamiętniająca wypędzenie gdynian Pierwsze wysiedlenia były chaotyczne. Okupantowi zależało na jak najszybszym zgermanizowaniu miasta o wielkim znaczeniu strategicznym dla Niemiec. Mieszkańcy, którzy według władz nie stanowili zagrożenia, ale nie znali języka niemieckiego, i których zawód nie mógł okazać się dla Niemców przydatny, zostali wysiedleni w głąb okupowanej Polski, by zrobić miejsce dla niemieckich kolonistów, urzędników i oficerów marynarki. Najwcześniej wysiedlono właścicieli zakładów przemysłowych i domów w prestiżowych miejscach, a także mienia ruchomego. Przejęto aktywa firm (półprodukty, surowce, maszyny, gotowe wyroby). Nie wysiedlono osób urodzonych w Niemczech, znających dobrze język niemiecki, pracowników instytucji użyteczności publicznej oraz tych, których wykonywany zawód mógł okazać się użyteczny dla funkcjonowania Gotenhafen (chyba że należeli do miejscowych organizacji politycznych).