Ludwika Marii Grignion de Montfort.

Główną jednak rzeczywistością, jaka ukształtowała jego życie wiary i późniejsze wybory, była rzeczywistość cierpienia. W wiek 9 lat, wskutek nieszczęśliwego wypadku, zachorował na gruźlicę kości. Pomimo takiego stanu, udało mu się jednak ukończyć szkołę podstawową, gimnazjum i liceum. Choroba była przyczyną jego długich pobytów w szpitalach, w poszukiwaniu skutecznego wyleczenia. Zmaganie się z chorobą nie tylko pozwoliło mu doświadczyć trudu osoby chorej i zrozumieć osobiście, z jakimi problemami musi ona zmagać się, ale stało się swoistym przygotowaniem (formacją), zmuszającym do nieustannego szukania drogi nadającej sens i wartość ludzkiemu cierpieniu.

Dnia 17 maja 1931 roku został cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem Matki Bożej Wspomożycielki i św. Jana Bosko. Po trzech nowennach, do której włączyła się młodzież z Oratorium Księży Salezjanów w Valdocco (Turyn), zamknęło się samorzutnie siedem otwartych wrzodów, ustąpił proces gruźliczy, a noga, która nie była już w stanie utrzymać ciężaru ciała, wzmocniła się i odzyskała swą normalność. Dzięki temu Luigi Novarese mógł kontynuować naukę i zapragnął poświęcić się służbie medycznej, poprzez którą niósłby pomoc i ulgę chorym. Śmierć matki w 1935 roku przyczyniła się jednak do podjęcia ostatecznego wyboru, jakim okazało się kapłaństwo.