Prawdopodobnie pełniąc stanowisko legata (namiestnika cesarskiej prowincji), senator ten prowadził wojnę, w wyniku której cesarzowi Augustowi podporządkowane zostało jakieś plemię. Z tą wojną w jakiś sposób powiązany był, żywy bądź zmarły wcześniej, nieznany nam bliżej król ([r]egem). Do tego momentu Rzymianin ten powinien już być po swoim konsulacie.
Za swoje wyczyny został nagrodzony dwukrotnymi suplikacjami (supplicationes) oraz odznakami triumfalnymi (ornamenta triumphalia). Według Swetoniusza, pierwszym dowódcą, który został wyróżniony odznakami triumfalnymi był TyberiuszSwetoniusz, Żywoty cezarów, Tyberiusz, rozdz. 9. A więc senator z kamienia tyburtyńskiego musiał zostać uhonorowany po 12 p.n.e., kiedy to Tyberiuszowi przyznano tę nagrodęKasjusz Dion, Historia rzymska, ks. LIV, rozdz. 31, 4.
Potem był on prokonsulem (namiestnikiem senackiej prowincji) Azji. Informacja ta nie jest zbyt pomocna, jako że nie mamy pełnej listy namiestników tej prowincji. M. Waddington wskazuje, że w normalnych warunkach odstęp czasowy między konsulatem a prokonsulatem Azji w czasach panowania Augusta wynosił pięć lub sześć lat.W. M. Ramsay, Was Christ Born at Bethlehem?, Hodder and Stoughton 1898, str. 232 Jednakże zdarzały się przypadki, gdy np.