W Ugandzie działalność kaznodziejską prowadziło 113 głosicieli, a na zgromadzenie przybyło 241 osób.

W lipcu 1981 roku w Ugandzie zanotowano liczbę 206 głosicieli. We wrześniu 1982 roku do Ugandy skierowano misjonarzy Jeffreya (Jeffa) Welcha i Ari Palviainena, absolwentów Szkoły Gilead, a w grudniu dołączyli do nich Marianne i Heinz Wertholzowie, absolwenci filii Szkoły Gilead w Wiesbaden w Niemczech. W kwietniu 1983 roku w bezpiecznej okolicy urządzono dom dla misjonarzy. Rok później zorganizowano pierwszą klasę Kursu Służby Pionierskiej w Ugandzie.

Liczba głosicieli w kraju zaczęła szybko rosnąć. W 1986 roku zanotowano 328 głosicieli, a cztery lata później 766. Powstawały nowe zbory w Kampali, Jinji i Igandze. W innych miejscach w całym kraju działały nowe grupy głosicieli. Pod koniec lat 80. XX wieku nastroje w kraju się zmieniły. Bezpodstawnie nakazano wstrzymać budowę Sali Królestwa, uchylono pozwolenia na przeprowadzenie kilku zgromadzeń, a misjonarzom po wygaśnięciu wiz nie przedłużano prawa pobytu. Pod koniec 1991 roku w Ugandzie pozostało tylko dwóch misjonarzy. Zorganizowano więc spotkanie z przedstawicielami władz, by przedstawić stanowisko Świadków Jehowy. W rezultacie wydano zezwolenie na ponowny przyjazd misjonarzy, a działalność kaznodziejska była prowadzona bez przeszkód.