Filozofia towiańczyków (opierająca się na przekonaniu, że ówczesny moment dziejowy jest przełomowy dla Polski i świata, a grupowa praca może przyspieszyć nadejście nowej epoki, opartej na walce ze złem i religijności) zyskiwała jej popularność wśród polskich emigrantów, zniechęconych polityczną bezsilnością i spragnionych doniosłego czynu. Była jednak krytykowana zarówno przez liberalnych demokratów, jak i przez konserwatywne kręgi kościelne. Towiańczycy wierzyli, że jednostki zgromadzone w Kole stworzą tzw. „hufiec boży”, mający szczególne znaczenie w przybliżaniu Królestwa Bożego; rolę taką przypisywali również wybranym narodom (w tym narodowi polskiemu). Organizacja pragnęła reformy Kościoła katolickiego, próbowała więc wprowadzić świeckie formy kapłaństwa, nazywane „obrządkami nowego zakonu”. Usiłowała bezskutecznie pozyskać dla swojej sprawy papieża Grzegorza XVI. Jednym z najaktywniejszych członków Koła, włączającym się w tworzenie rytuałów i organizację społeczności był Mickiewicz (nazywany wśród towiańczyków Bratem-Wieszczem). Mickiewicz stał się również naczelnikiem paryskiego Koła po tym, jak 19 lipca 1842 Towiański został zmuszony przez władze francuskie do opuszczenia kraju. Odtąd założyciel przedstawiał Mickiewiczowi (a później także Karolowi Różyckiemu) swoje instrukcje listownie.