Na skutek takich zmian każdy okręt był kompromisem pomiędzy starą technologią i przyzwyczajeniami a nowościami – w tym także projekt "Monarch".

Po przyjęciu założenia, że główna artyleria okrętu powinna być umieszczona w wieżach, Admiralicja stwierdziła, że skoro okręt jest przeznaczony do służby zamorskiej, a silniki parowe nie oferują pełnej niezawodności, jednostka musi być wyposażona w pełne ożaglowanie i dziobówkę dla polepszenia dzielności morskiej, więc dla montowania wież pozostaje śródokręcie. Reed sprzeciwiał się temu pomysłowi, ponieważ ograniczał pole ostrzału wież działowych do niewielkiego kąta w kierunku prostopadłym do burt; został jednak przegłosowany. W 1869 napisał "żaden dobrze zaprojektowany okręt z wieżami artyleryjskimi nie został jeszcze zbudowany ani nawet nie położono jego stępki (...) środek górnego pokładu okrętu wyposażonego w pełne ożaglowanie nie jest odpowiednim miejscem dla dużych dział"Tekst oryginalny: no satisfactorily designed turret ship has yet been built, or even laid down (...) the middle of the upper deck of a full-rigged ship is not a very eligible place for fighting large guns. Bezpośrednim konkurentem "Monarcha" był drugi brytyjski pancernik wieżowy tego okresu, HMS „Captain”, projektu Colesa, o niższych burtach, lecz jego projekt okazał się wadliwy.