Po krótkim oblężeniu trwającym od 27 do 30 sierpnia Esen musiał wycofać się ze swoją siedemdziesięciotysięczną armią w obliczu trzykrotnej przewagi przeciwnika.

Chińczycy próbowali odciągnąć od Esena innych mongolskich przywódców, w szczególności zaś Tajsuna i Alę, z którymi rozpoczęli negocjacje. Oferowali także za zabicie Esena nagrodę w wysokości 50 tysięcy liangów srebra oraz dziesięciu tysięcy złota, oraz tytuł urzędniczy. W maju 1450 roku odmówili oni spotkania z delegacją Ojratów, która chciała omówić warunki zwolnienia cesarza. Yu Qian oświadczył, że ta tzw. pokojowa delegacja to zwykły podstęp i że Esen zamierza albo zaatakować Chiny, albo wysunąć w stosunku do nich wielkie finansowe żądania. Za tą odmową stał także fakt, że Jingtai bał się, iż jego powracający brat będzie zagrożeniem dla jego władzy i z niechęcią odnosił się do negocjacji mających na celu wypuszczenie go z niewoli. Esen tymczasem bardzo dobrze traktował swojego jeńca, wyprawiając na jego cześć bankiety, a nawet próbując wydać za niego swoją siostrę, oraz wysyłał strumień posłów oferujących wznowienie płacenia "trybutu" i porozumienie co do wypuszczenia cesarza.