Ten ostatni nalot na Gori – poprzedzający ogłoszenie przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa zakończenia działań wojennych przeciwko „ukaranemu agresorowi”, czyli Gruzji – stanowił zwieńczenie pięciodniowej kampanii rosyjskich ataków powietrznych na to miasto. Brytyjscy dziennikarze komentując bombardowanie placu Stalina w Gori, stwierdzili: „Przy braku jakiegokolwiek widocznego celu wojskowego jasne wydaje się, że Kreml stosował wobec miasta swoistą formę odpowiedzialności zbiorowej”. Odległość między miejscem bombardowania w centrum Gori a najbliższą gruzińską bazą wojskową wynosiła ponad 3 km.

Okupacja Siły rosyjskie zajęły Gori 13 sierpnia, kilka godzin po tym, jak prezydent Francji Nicolas Sarkozy wynegocjował porozumienie o zawieszeniu broni między Rosją a Gruzją. Według stanu na godzinę 12:49, przedstawiciel władz gruzińskich poinformował, że do Gori wkroczyło 50 rosyjskich czołgów. Rosyjskie siły blokowały drogi do Gori – miasta opuszczonego wcześniej przez gruzińskie władze i służby porządkowe. „Los Angeles Times” zauważył, że zawarte między Gruzją a Rosją porozumienie o zawieszeniu broni „wydawało się już tylko złudzeniem”.