miliona osób na terenach powodziowo zagrożonych było usilnie nakłanianych do ewakuacji w głąb lądu, a komukolwiek pozostającemu w licznych dwupiętrowych domach, typowych na wyspie Galveston, przepowiadana była przez synoptyków „pewna śmierć” (ostrzeżenie stosunkowo niespotykane w meteorologii). Obawiano się tymczasowego efektu tsunami mającego przekroczyć poziom dachów nawet o parę metrów, fale spiętrzane do 6,7 m (25 stóp).
thumb|left|200px|Huragan Ike uwidoczniony z kosmosu 13 września 2008 o 1:07 czasu lokalnego, na godzinę przed wkroczeniem nad ląd w Galveston (Teksas) Jednak w ostatniej chwili huragan Ike skręcił nieznacznie w kierunku NWW i Galveston wraz z jego niektórymi mieszkańcami, którzy jednak nie posłuchali ostrzeżeń i pozostali na miejscu, zostało wprawdzie zatopione i roztrzaskane, jednak nie aż do takiego stopnia, aby stać się ponownie masowym grobem (trzy ofiary śmiertelne, stan z 17:00 czasu lokalnego 2008-08-14Telewizja CNN.), jak to miało miejsce w 1900, kiedy to ok.