Powiernik Hitlera Po powrocie do Niemiec w 1922 roku mieszkał w rodzinnej Bawarii. Tam też po raz pierwszy usłyszał przemówienie Hitlera w monachijskiej piwiarni. Pewien członek harvardzkiego klubu Hasty Pudding poprosił Hanfstaengla o współpracę z wojskowym attaché przysłanym do Monachium w celu zbadania lokalnej sceny politycznej. Tuż przed powrotem do Berlina attaché wojskowy Stanów Zjednoczonych w Berlinie, kapitan Truman Smith, poprosił Hanfstaengla o wzięcie udziału w nazistowskim rajdzie samochodowym oraz podzielenie się wrażeniami na temat Hitlera.

Hanfstaengl był tak bardzo zafascynowany postacią Hitlera, że wkrótce stał się jego gorącym zwolennikiem. Niemniej jednak nie wstąpił oficjalnie do NSDAP aż do roku 1931. Hanfstaengl powiedział kiedyś, że „Nikt w ciągu najbliższych 10 tysięcy lat nie będzie zdolny tak zapanować nad tłumem, jak Hitler robi to w czasie 2,5 godziny”. Stwierdził też, że „Ze względu na niezwykłą budowę gardła, był on w stanie stworzyć niesamowitą rapsodię histerii. Stawał się wówczas uosobieniem nieznanego żołnierza niemieckiego”.