Kosa zakończyła się ekskomuniką.

Parafia w Wierzbicy Po bolesnym dla Wierzbicy rozłamie część wiernych nie pogodziła się z decyzjami kurii, przedkładając ideały kapłańskie nad posłuszeństwo wobec zasad prawa kanonicznego. Swojego moralnego i duszpasterskiego wsparcia postanowili poszukać w Kościele Starokatolickim Mariawitów i udawszy się do Płocka na doroczne uroczystości z okazji 15 sierpnia, w 1968 poprosili ówczesnego biskupa naczelnego Wacława Marię Innocentego Gołębiowskiego o przyjęcie ich pod jurysdykcję tego Kościoła. Jednak formalny wniosek w tej sprawie wpłynął dopiero 2 października.

Ze względu na kłopoty kadrowe prośba ta nie mogła od razu zaowocować mianowaniem stałego proboszcza. Nową placówkę obsługiwali kapłani z okolicznych parafii: kapłan Maria Sławomir Rosiak z Wiśniewa, kapłan Maria Roman Nowak z Żarnówki, kapłan Maria Kazimierz Kaczmarski z Łowicza, kapłan Maria Łukasz Kaczorek z Warszawy i kapłan Maria Eugeniusz Miśkiewicz z Płocka. Stosunkowo najbardziej zaangażowany był w Wierzbicy jednak obecny biskup, wówczas kapłan Włodzimierz Jaworski, który pomimo niedogodnych połączeń dojeżdżał tu co tydzień z Radzyminka, w latach 1970-1973.