Działalność społeczna i zawodowa Jako pierwszy zaprotestował przeciwko łamaniu praw pracowniczych w ZISPO (1953). „Byłem wzburzony do tego stopnia – wspominał po latach – że wziąłem nóż tapicerski i zacząłem się wspinać na słup głośnikowy, aby przeciąć druty” (z głośników nadawano wówczas propagandową pogadankę). Kiedy wezwano go do Komitetu Zakładowego PZPR, udało mu się wywalczyć tyle, że nie podwyższono mu normy pracy. Wówczas po raz pierwszy koledzy z zakładu uznali, że „Matyja nie boi się rozmawiać z władzą”.

Gdy władze, mimo protestów pracowników, utrzymały zawyżone normy produkcyjne, był uczestnikiem rozmów z dyrekcją zakładów w sprawie naruszania praw socjalnych robotników. W dowód uznania robotnicy ZISPO wybrali go delegatem do Rady Zakładowej. Wówczas nawiązał kontakt z robotnikami zasiadającymi w radach zakładowych ZNTK, Wiepofamy, Rzeźni Miejskiej, Maszyn Żniwnych oraz Stomilu w Poznaniu. Stał się znanym działaczem robotniczym.