Jednym z bardziej znanych projektów, opracowanych przez prof. Urbanowicza, był niewprowadzony ostatecznie pod polską banderę statek pasażersko-drobnicowy dla „Polbrytu”, mający zastąpić starą „Warszawę” (pierwszy polski statek handlowy tego imienia). Był to pierwszy projekt statku tego rodzaju w dziejach polskiego okrętownictwa. Jest szczegółowo opisany w książce profesora pt. Transatlantyki. O mały włos starą polbrytowską „Warszawę” zastąpiłaby w roli pierwszego statku nazwanego imieniem stolicy Polski – amerykańskiej budowy 4321-tonowa, jednokominowa „Warszawa” spod flagi holenderskiego armatora NASM (czyli HALu), jedyny statek owego armatora noszący polską nazwę zapisaną w języku oryginału. O przejęcie tego statku pod polską banderę starało się krakowskie przedsiębiorstwo żeglugowe „Sarmacja”. Niedoszła druga „Warszawa”, zbudowana w Alblasserdam w Holandii, ostatecznie trafiła pod znak Kriegsmarine, jako jej jednostka pomocnicza o nazwie „Ostwind” (potem „Bolkoburg”). Ciekawe jest to, że dziejopis wszystkich niemieckich okrętów wojennych XIX i XX wieku – Erich Groener – umieścił „Bolkoburg” tylko w spisie jednostek nieomawianych w skróconej wersji swojego dzieła o niemieckich okrętach.