Taki zabieg stylistyczny, zdaniem Jerzego Stachowicza, przyczynił się do „dużo większej siły wyrazu” niż w przypadku, gdyby reżyser polegał wyłącznie na planszach międzyujęciowych.

Odbiór Premiera Mocnego człowieka odbyła się 2 października 1929. Pomimo niewielkiego zainteresowania widowni, film okazał się wielkim sukcesem artystycznym, nieporównywalnym z dotychczasową kinematografią polską. Krytycy filmowi epoki międzywojennej dostrzegali w filmie Szary odniesienia do estetyki niemieckiego ekspresjonizmu. Janusz Maria Brzeski w recenzji dla „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” podziwiał wizerunek stolicy ówczesnej Polski: „Warszawa tętniąca życiem ze swymi drapaczami chmur, pełna świateł i cieni wielkiego miasta. Warszawa ze swą nieusypiającą nigdy ulicą, pełna samochodów i omnibusów – wytwornych par – umalowanych dziewcząt – kawiarnianego łobuzerstwa i tymi wszystkimi kontrastami, którymi tak świetnie potrafią operować zagraniczni reżyserzy”. Według warszawskiego „Wieczoru” filmowy Mocny człowiek dowodził międzynarodowych aspiracji kinematografii polskiej: „Udowadnia niezbicie, że znajdujemy się na dobrej drodze i że wkrótce filmy polskie mogą już iść zagranicę”.